Artykuły

Zmiana cd.

Wielu z Nas zdarzało się pomyśleć:

  • „Co ja w tej pracy robię? Może powinnam ją zmienić? Ale, jeśli w nowej będzie gorzej? Nie, nie lepiej nic nie zmieniać”
  • „Chciałabym spróbować nauczyć się pływać, ale co oni sobie pomyślą, taka stara, a nie umie pływać. Nie, to bez sensu”
  • „Gdybym był pewien, że to się uda, to nie wahałabym się ani chwili i zrobił to”
  • „Wiem, że to byłoby dobre dla mnie, ale boje się” etc.

Tak, nie znamy przyszłości, nie wiemy co będzie za zakrętem. Wahamy się, są obawy, argumenty za i przeciw. Bo zmiana to pewnego rodzaju ryzyko. Póki nie zrobimy pierwszego kroku by ją wprowadzić, a potem kolejnych, nie dowiemy się czy dobrą decyzję podjęliśmy. Czas zweryfikuje. A my albo będziemy szczęśliwi i zadowoleni albo będziemy żałować.

Pierwsza opcja nie wymaga dodatkowego komentarza.

Druga, zamiast żałować, katować się myślami „Mogłam tego nie robić”, „Ale jestem głupi, że dałem się w to wciągnąć”, spróbujmy wycisnąć z zaistniałej sytuacji to co najlepsze. Poszukajmy pozytywów, wyciągnijmy wnioski, dostrzeżmy jakąś swoją cechę lub mocną stronę, której wcześniej nie zauważaliśmy.

Jeśli zmiana nie może być powodem do wielkiej radości, niech stanowi wartość dodaną jako nowe wartościowe doświadczenie.

Pięć PRAW (mojego autorstwa), o których należy pamiętać wprowadzając zmiany:

  • po pierwsze, mamy prawo się bać i czuć obawę.
  • po drugie, mamy prawo do tego by nam nie wyszło = mamy prawo popełnić błąd, poddać się, upaść, zawrócić.
  • po trzecie, mamy prawo kolejny raz wstać i spróbować ponownie.
  • po czwarte, mamy prawo zaczynać od drobnych rzeczy.
  • po piąte, chyba najważniejsza, każda zmiana to rozwój.

A rozwój nas kształtuje, uczy, wzbogaca. Wykorzystajmy go by budować samoświadomość, refleksyjność i uważność. Nie jest to łatwe, ale warte wysiłku.

Kawałek po kawałku, bez pośpiechu, swoim tempem budujmy własne poczucie sprawstwa i kompetencji. Umacniajmy wiarę we własne możliwości i wprowadzajmy zmiany w myśleniu o sobie i naszych działaniach z: „nie umiem i nie mogę” na „umiem, chcę i mogę”, a tym samym wyposażajmy się w zasoby.

2 komentarze

  • R

    Wow, jestem pod wrażeniem Pani wpisu, niemniej jedna obawa to największy wróg! Czasami nie da się zwrócić, nie ma do czego, gdyby była taka opcja zdecydowana większość podjęła by decyzję „zmieniam”.

  • Elżbieta Agnieszka Oleksiak

    Szanowna/Szanowny R
    To właśnie jest kwintesencją zmiany, zmiana, a nie powrót do tego co było. To daje korzyści i rozwój, mimo, że czasem możemy tego na pierwszy rzut oka nie dostrzegać.
    Zachęcam do przeczytania raz jeszcze obu wpisów o zmianie i przeanalizowanie swoich wahań. Trzymam kciuki, za odwagę i pierwszy krok oraz wiarę w siebie 🙂
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Call Now ButtonZadzwoń
Kopiowanie zabronione!