Artykuły

Strach vs wsparcie bliskiej osoby

Znacie to uczucie kiedy strach zaczyna paraliżować Wasze ruchy, blokuje działanie i kieruje myśli w czarną stronę scenariusza?
Kiedy robi się słabo, nogi jak z waty, a uczucie bezsilności rozlewa się na każdy kawałek ciała, myśli i uczuć?
 
Uwielbiam chodzić i biegać po górach, podziwiać widoki i wdychać powiew świeżości. Zmęczyć się w drodze na górę, zasapać, a potem oddychać pełną piersią, czuć zmęczenie i zadowolenie równocześnie. Ale z drugiej strony… nie podchodzę do krawędzi zbocza, nie wychylam się z balkonu na 11 piętrze i czuję wszechogarniające ciepło strachu patrząc jak ktoś stoi na skraju góry, urwiska etc.
 
Wczorajsza wycieczka wyciągnęła na wierzch mój strach przed wysokością. Gdy zobaczyłam płaska ścianę skalną, linę oraz co kawałek podpórkę na stopę, a z drugiej strony nic, po prostu przepaść, stanęłam, a strach mnie obezwładnił.
„Robert, ja się boję, nie dam rady. Pójdziesz tam sam” Po wypowiedzeniu tych słów tysiące myśli: „jak ja wrócę sama na górę by poczekać, czy mają tu coś takiego jak GOPR? a co jeśli będziemy musieli spędzić tu noc?” etc.
 
Udało się 😁. Cel osiągnięty👌 Obezwładniający strach został okiełznany. A pomogło:
– nazwanie tego co czuje, głośno
– pozwolenie sobie na bezsilność i strach
– kilka głębokich oddechów
– wyrozumiałość dla siebie
I co najważniejsze: WSPARCIE bliskiej osoby. Spokój i zrozumienie!!! Bez oceniania, ponaglania i słów „no weź się w garść, to tylko kawałek”.
 
W życiu jak i górach, wsparcie ze strony bliskich to jeden z najważniejszych czynników leczących i pomagających wyjść z kryzysów i pokonać problemy. Wsparcie bliskich pomaga znów poczuć się stabilnie stojąc na własnych nogach.
 
Wszystkim życzę życzliwego wsparcia ze strony bliskich w chwilach, gdy Wasze nogi na chwile stają się jak z waty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Call Now ButtonZadzwoń
Kopiowanie zabronione!